Traian Aurelius Verbrannt | 21 lat | Syn Inkwizytora | Pełnokrwisty |

Traian jest zdecydowanie typem wojownika. Drapieżcy. Dla powodzenia misji zrobi wszystko, niezależnie od ryzyka czy konsekwencji. Wyraża się zdawkowo, nie bawi się w gry słowne, czy naginanie rzeczywistości, czasem jedynie zacytuje starożytnego filozofa. Pochwały czy krytykę przyjmuje bez komentarza. Uważa, że na polu bitwy zbędne zdania na nic się nie zdadzą.W pewnym sensie nie umie przegrywać, Vae Victis, biada zwyciężonym. Dla niego bycie pokonanym oznacza tyle co pohybel. Kieruje się zasadami starożytnego Rzymu - brutalnością, wyjątkową zapobiegliwością, bezwzględnością, czasami zapomina o swojej śmiertelności. Wierzy w dobro większe, dobro ogółu. Mimo wszystko szanuje kobiety. Ma za sobą kilka poważniejszych związków, wiele przelotnych romansów i krocia 'szybkich numerków w publicznych toaletach'.
"Rzeczy ludzkie nie są mi obce."
Aparycja:
Ciekawostki:
Historia:
Od zawsze był syneczkiem tatusia.W pełni popiera jego poglądy dotyczące zlikwidowania nieprzydatnych Podziemnych, a Skażonych uważa za wyrzutków społeczeństwa. Sądzi, że nazwanie ich, kierując się stosunkiem starożytnych rzymian do niewolników, 'mówiącymi narzędziami' jest niestosowne, z tego prostego powodu, że nie da się ich do niczego wykorzystać. Skażeni są po prostu celami do zniszczenia, misją, którą trzeba wykonać. Chodzą pogłoski, że jest w nim coś nieludzkiego; ludzie mawiają, że sam Traian jest skażony. On zaś dementuje plotki stwierdzeniem: Suum cique - każdemu co mu się należy. Skażeni zasługują na śmierć, nie są już więcej Nefilim.

Charakter:
Traian jest zdecydowanie typem wojownika. Drapieżcy. Dla powodzenia misji zrobi wszystko, niezależnie od ryzyka czy konsekwencji. Wyraża się zdawkowo, nie bawi się w gry słowne, czy naginanie rzeczywistości, czasem jedynie zacytuje starożytnego filozofa. Pochwały czy krytykę przyjmuje bez komentarza. Uważa, że na polu bitwy zbędne zdania na nic się nie zdadzą.W pewnym sensie nie umie przegrywać, Vae Victis, biada zwyciężonym. Dla niego bycie pokonanym oznacza tyle co pohybel. Kieruje się zasadami starożytnego Rzymu - brutalnością, wyjątkową zapobiegliwością, bezwzględnością, czasami zapomina o swojej śmiertelności. Wierzy w dobro większe, dobro ogółu. Mimo wszystko szanuje kobiety. Ma za sobą kilka poważniejszych związków, wiele przelotnych romansów i krocia 'szybkich numerków w publicznych toaletach'. "Rzeczy ludzkie nie są mi obce."
Aparycja:
Jedną z rzeczy, których Traian Aurelius nie odziedziczył po ojcu jest wygląd. Swojego rodziciela przewyższa o głowę, mierzy niecały metr dziewięćdziesiąt. Bitwom zawdzięcza niebywałą muskulaturę i świetną sprawność fizyczną, ale także skrzywioną przegrodę nosową - często łamaną w szrankach. Platynowe włosy, zdecydowanie przydługie nosi niedbale rozwichrzone. Jasna grzywka opada na ciemne oczy i wydatne kości policzkowe. W sytuacjach kryzysowych pozwala sobie co najwyżej na zagryzienie dolnej wargi, więc często bywa pokrwawiona i spierzchnięta. Zazwyczaj nosi strój bojowy Nocnego Łowcy, bądź czarne T-shirty podkreślające porcelanową cerę.


Broń:
Na dziewiąte urodziny dostał od ojca spathę z wykutym symbolem rodu - słońcem, którą nazywa sobie Niszczycielem. Generalnie, jak przystało na urodzonego wojownika umie władać każdym rodzajem broni; osobiście preferuje jednak białe ostrza.
- Jest utalentowanym pianistą
- Umie jeździć konno
- Historię starożytnego Rzymu w większości wpoił mu ojciec, on jedynie rozszerzył swoją wiedzę o kilkanaście ciekawych faktów
- Zodiakalny wodnik
- Jego cognomen Aurelius oznacza 'Złocisty', a imię Traiana zyskał po jednym z rzymskich cesarzy (podczas którego panowania Cesarstwo Rzymskie miało najwiekszy zasięg)
- Uczulony na kocią sierść
- Umie płynnie posługiwać się łaciną i greką
- Ma pamięć do dat, uwielbia historię, ale to już oczywiste, ups i matematykę
- Nigdy nie słodzi kawy
Postać Lee
Kontakt w zakładce administracja
Buźka Toma Odella



Nigdy nie słodzi kawy [*]
OdpowiedzUsuńA tak po za tym to niezła postać.
Ciekawa jestem jaką ma rolę do odegrania...
Jego spatha kojarzy mi się z nazwiskiem mojego Seraphina :D
OdpowiedzUsuńAle ogólnie ciekawy :)
Kocham go. Kocham.
OdpowiedzUsuń