środa, 28 stycznia 2015

"Friends just sleep in another beds" Davien

  Szara poświata świtu lekko podświetlała jasne zasłony. Deszcz delikatnie bębnił o parapet i szybę, jego szum synchronizował się z lekkim oddechem Vivien.  Nie spała, po prostu odpoczywała. Leżała na brzuchu z policzkiem wtulonym w poduszkę i rękoma splecionymi nad nią. Czarne runy zdobiące całe jej ciało po raz pierwszy wydawały się raniące i głębokie, nie na miejscu. Nie przeznaczone dla jej kruchego, pięknego ciała.
  Delikatnie odgarnąłem kilka rudych kosmyków z jej twarzy, zatrzymując na chwilę dłoń na jej karku. Mruknęła.
  - O czym myślisz? - zapytała cichym, ochrypłym głosem i okręciła się na bok.
  - Nie myślę. A ty? - dodałem po chwili.
  - Zastanawiam się, kim ty w ogóle jesteś. – Nie zrozumiałem pytania. – Wiesz, kim jesteś dla mnie, a ja dla ciebie- wyjaśniła, przygryzając wargę i znów śmiejąc się w ten swój charakterystyczny sposób. Przez ten jeden gest znów miałem ochotę poczuć jej usta na swojej szyi. – Bo wiesz, wcześniej nie nazwałabym cię nawet przyjacielem. –Usiadła na brzegu łóżka, oplatając się jakkolwiek kocem. Przesunąłem palcem po kręgach jej pleców. Nie widziałem jej twarzy, ale byłem pewien, że znów przygryza wargę.
  - Przyjaciele śpią w oddzielnych łóżkach.
Zaśmiała się lekko, odgarniając włosy za jedno ramię.  Przesunąłem się do niej i złapałem ją za nadgarstek, przysunąłem do niego wargi.  Rytmiczny puls wybijał rytm.
  - Zostań.
  - Zaraz będą wstawać… - zaczęła, ale uciszyłem ją gestem. Przez chwilę błądziłem dłońmi po jej ciele, obrysowywałem znaki. Niema prośba. W końcu odwróciła się do mnie, z przygryzioną wargą usiadła mi na kolanach.

  - Zdecydowanie nie przyjaciele…



Ot, zachciało się Ellerowi Davien, to napisał takie cuś. Byście wiedzieli, że Dakota i Vivien, choc nie są parą i nie sprecyzowali swojej relacji, sypiają ze sobą. Cytat i pomysł z piosenki Eda "Friends". To się dzieje na przestrzeni kilku nastepnych rozdziałów, czy coś.


10 komentarzy:

  1. Żałosny fragment. Mogłaś z siebie coś więcej wydusić ............

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę ci się tłumaczyć z tego, dlaczego napisałam taką szybką miniaturkę (owszem, wiem, że mogła być o wiele lepsza). Póki nie zaczniesz zachowywać się jak człowiek. I w piątek jesteśmy umówione z Jankiem, ignorancie.

      Usuń
    2. Myślisz że jestem ignorantem ??????? Nie odbierałam celowo i wiesz co ??????? Mam w d... to czy go zaprosiłyście......... Mam pomysł ! Może Janek zostanie waszą nową Alą ? Co ty na to ?????????? Nie będzie tak narzekał i miał takich humorów !! I sprawa rozwiązana !!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    3. A i jeszcze nie będziesz go musiała ignorować żeby się odwalił !!!!!!!! PERFEKCYJNE ROZWIĄZANIE !!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    4. Ja cię ignoruję? Dobijam sie od dwóch dni! I zawsze w cholerę wyskakujesz z tą nową Alą. Regina, Weronika i co, teraz Janek?

      Usuń
    5. Reginy się nie czepiałam !!!!!!!!! I możesz przestać się dobijać bo i tak nie odbiorę ...........

      Usuń
    6. Dzięki ci za to zainteresowanie. Nie udzielisz łaski, nie będę prosić, ups. I tylko tu cię mogłam cię poinfoirmować, że mam zamiat olać twoje zadzieranie nosa. A z Reginą maltretowałaś mnie na początku wakacji. I nie kłóć się ze mną na forum.

      Usuń
  2. Wcale,że nie^^
    Moim zdaniem bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. [Kocham Davien. Kocham Eller. Kocham tę miniaturkę <3]
    Vi/JEII/Raphael/Hirato

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, bo Davien ❤
    *argument życia xD*
    Jedno ale, bo nie wiem czy to ja nie ogarniam czy się pomyliłaś xD
    'Przesunąłem się do NIEJ i złapałem JĄ za nadgarstek, przysunąłem do NIEGO wargi.'
    Tam chyba powinno być 'niej', a nie 'niego' chyba, że *znowu* nie ogarnęłam czegoś XD
    To tyle w sumie ;)
    Weny etc.
    May.

    OdpowiedzUsuń