Szara poświata świtu
lekko podświetlała jasne zasłony. Deszcz delikatnie bębnił o parapet i szybę,
jego szum synchronizował się z lekkim oddechem Vivien. Nie spała, po prostu odpoczywała. Leżała na brzuchu
z policzkiem wtulonym w poduszkę i rękoma splecionymi nad nią. Czarne runy
zdobiące całe jej ciało po raz pierwszy wydawały się raniące i głębokie, nie na
miejscu. Nie przeznaczone dla jej kruchego, pięknego ciała.
Delikatnie
odgarnąłem kilka rudych kosmyków z jej twarzy, zatrzymując na chwilę dłoń na
jej karku. Mruknęła.
- O czym myślisz? -
zapytała cichym, ochrypłym głosem i okręciła się na bok.
- Nie myślę. A ty? -
dodałem po chwili.
- Zastanawiam się,
kim ty w ogóle jesteś. – Nie zrozumiałem pytania. – Wiesz, kim jesteś dla mnie, a
ja dla ciebie- wyjaśniła, przygryzając wargę i znów śmiejąc się w ten swój charakterystyczny sposób. Przez ten jeden gest znów miałem
ochotę poczuć jej usta na swojej szyi. – Bo wiesz, wcześniej nie nazwałabym cię
nawet przyjacielem. –Usiadła na brzegu łóżka, oplatając się jakkolwiek kocem.
Przesunąłem palcem po kręgach jej pleców. Nie widziałem jej twarzy, ale byłem
pewien, że znów przygryza wargę.
- Przyjaciele śpią w
oddzielnych łóżkach.
Zaśmiała się lekko, odgarniając włosy za jedno ramię. Przesunąłem się do niej i złapałem ją za
nadgarstek, przysunąłem do niego wargi. Rytmiczny puls wybijał rytm.
- Zostań.
- Zaraz będą wstawać… -
zaczęła, ale uciszyłem ją gestem. Przez chwilę błądziłem dłońmi po jej ciele,
obrysowywałem znaki. Niema prośba. W końcu odwróciła się do mnie, z
przygryzioną wargą usiadła mi na kolanach.
- Zdecydowanie nie
przyjaciele…
Ot, zachciało się Ellerowi Davien, to napisał takie cuś. Byście wiedzieli, że Dakota i Vivien, choc nie są parą i nie sprecyzowali swojej relacji, sypiają ze sobą. Cytat i pomysł z piosenki Eda "Friends". To się dzieje na przestrzeni kilku nastepnych rozdziałów, czy coś.
Żałosny fragment. Mogłaś z siebie coś więcej wydusić ............
OdpowiedzUsuńNie będę ci się tłumaczyć z tego, dlaczego napisałam taką szybką miniaturkę (owszem, wiem, że mogła być o wiele lepsza). Póki nie zaczniesz zachowywać się jak człowiek. I w piątek jesteśmy umówione z Jankiem, ignorancie.
UsuńMyślisz że jestem ignorantem ??????? Nie odbierałam celowo i wiesz co ??????? Mam w d... to czy go zaprosiłyście......... Mam pomysł ! Może Janek zostanie waszą nową Alą ? Co ty na to ?????????? Nie będzie tak narzekał i miał takich humorów !! I sprawa rozwiązana !!!!!!!!!!!!!
UsuńA i jeszcze nie będziesz go musiała ignorować żeby się odwalił !!!!!!!! PERFEKCYJNE ROZWIĄZANIE !!!!!!!!!!!!!!!
UsuńJa cię ignoruję? Dobijam sie od dwóch dni! I zawsze w cholerę wyskakujesz z tą nową Alą. Regina, Weronika i co, teraz Janek?
UsuńReginy się nie czepiałam !!!!!!!!! I możesz przestać się dobijać bo i tak nie odbiorę ...........
UsuńDzięki ci za to zainteresowanie. Nie udzielisz łaski, nie będę prosić, ups. I tylko tu cię mogłam cię poinfoirmować, że mam zamiat olać twoje zadzieranie nosa. A z Reginą maltretowałaś mnie na początku wakacji. I nie kłóć się ze mną na forum.
UsuńWcale,że nie^^
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem bardzo fajne :)
[Kocham Davien. Kocham Eller. Kocham tę miniaturkę <3]
OdpowiedzUsuńVi/JEII/Raphael/Hirato
Super, bo Davien ❤
OdpowiedzUsuń*argument życia xD*
Jedno ale, bo nie wiem czy to ja nie ogarniam czy się pomyliłaś xD
'Przesunąłem się do NIEJ i złapałem JĄ za nadgarstek, przysunąłem do NIEGO wargi.'
Tam chyba powinno być 'niej', a nie 'niego' chyba, że *znowu* nie ogarnęłam czegoś XD
To tyle w sumie ;)
Weny etc.
May.